Gdy przebiegłem pierwszy maraton (w ok 5 godzin), powiedziałem sobie, że już nigdy więcej.
Po drugim maratonie zastanawiałem się, czy będzie trzeci, a po trzecim już nie mogłem doczekać się kolejnego…
Motywacją do biegania było także zdobywanie Korony Maratonów Polskich. Miałem ją zdobyć i z tym skończyć 😉 Tymczasem Koronę zdobyłem ale przy tym, sam zostałem zdobyty przez maratony…
Poza tym w bieganiu można odnaleźć duchowy aspekt, który w przystępny sposób opisała Joanna Bator:
Bieganie jest Zen. Czuję wtedy wolność, siłę, spokój. Jestem ciałem, ruchem, pustką. W deszczu czy śniegu, bieg to doświadczenie totalne, zmysłowe.

W biegu poznałem wielu wspaniałych ludzi.
Moje amatorskie osiągnięcia:
I miejsce na powitanie wiosny w Siemianowicach Śląskich w Nordic Walking w 2011
II miejsce w cyklu Parkowa Korona Biegów za rok 2013
I miejsce w drugiej edycji Biegu dla Słonia ku pamięci Artura Hajzera 2014 (nie prowadzono jednak klasyfikacji a biegło 2000 osób)
Ukończenie biegu na 100 km na 100 – lecie niepodległości Polski, na bieżni w Rudzie Śląskiej 11.11.2018
Ukończenie Maratonu Kierat na 100 km na orientację po górach w 2014 i 2019 roku
Moje życiówki:
100 km
11:51:59 h – 100 km na stulecie niepodległości, Ruda Śląska – bieżnia
42.195 km
– 3:21:13 netto (Silesia Marathon 2013)
21,097 km
– 1:30:28 netto (Półmaraton dookoła Jeziora Żywieckiego 2014)
10 km
– 0:40:15 netto (Bieg Wiosny w Parku Śląskim: 23 marzec 2014)
5 km
– 0:18:56 netto (Bieg Równonocny w Parku Śląskim, 21 wrzesień 2013)
5 km
– 0:35:08 netto (Nordic Walking Eco Run w Parku Śląskim, 2011)
4,5 km
– 0:32:33 netto (Nordic Walking Powitanie Wiosny Siemianowice Śląskie Pszczelnik 2011)
Test Coopera(12 minut biegania):
– 3220 metrów (3 września 2014, Bieżnia AWF Katowice)
