Wywiad z Lucjanem


Wywiad z Lucjanem przeprowadzony przez Elizę Flaszewską

Co to jest joga? Sport? Rekreacja?

Etymologicznie słowo joga ma kilka znaczeń. Oznacza bowiem ujarzmienie, kontrolę, połączenie i zjednoczenie. Chodzi o to by ujarzmić swoje zmysły i panować nad nimi a nie odwrotnie. Zjednoczenie możemy rozumieć jako połączenie ciała i umysłu, ale także poczucie jedności z naturą. Joga w odniesieniu do naszych zajęć to rodzaj rekreacji ruchowej. Nie jest sportem, ponieważ nie polega na rywalizacji. Celem praktykowania jogi nie jest bycie najlepszym, tylko zachowanie zdrowia i dobrego samopoczucia. Warto wspomnieć tutaj definicję zdrowia według WHO Światowej Organizacji Zdrowia. Otóż zdrowie to nie tylko brak choroby ale również poczucie dobrostanu fizycznego, psychicznego i społecznego, to także możliwość zaspokajania swoich potrzeb.


Komu rekomendujesz jogę? Kto może ją praktykować?


Jogę może praktykować każdy, ponieważ jest to wyjątkowo bezpieczny rodzaj rekreacji ruchowej. Oczywiście pewnych ćwiczeń nie powinny wykonywać kobiety podczas menstruacji, w ciąży, osoby z nadciśnieniem, chorobami serca czy z urazami narządu ruchu. Jeżeli ktoś ma wątpliwości powinien skonsultować się z lekarzem.


Skąd Twoje zainteresowanie jogą? Jak zaczęła się Twoja z nią przygoda?


Od dziecka miałem wadę postawy, chodziłem na gimnastykę korekcyjną, najpierw do cioci a później na oficjalne zajęcia. U cioci było fajniej, po zajęciach dostawałem coś dobrego lub jakąś zabawkę. Zajęcia grupowe jakoś mi się nie podobały i mnie nudziły. Jogą zainteresowałem się około roku 2000 i wtedy zacząłem ćwiczyć z książki: Joga w pospolitych dolegliwościach. Następnie zacząłem chodzić na zajęcia do pani Ilony Helik, które bardzo mi się spodobały i zachęciły do dalszego rozwijania swojego zainteresowania jogą.


Kiedy zauważyłeś różnicę w swoim samopoczuciu, może w sposobie myślenia, związaną właśnie z praktykowaniem jogi?


Już pierwsze grupowe zajęcia wzbudziły we mnie taką pozytywną energię a kiedy zacząłem ćwiczyć regularnie, przestałem mieć problemy z bólem pleców. Sposób myślenia zmieniłem już  wcześniej i dlatego trafiłem na jogę.


Kiedy się zorientowałeś, że chcesz się zająć jogą zawodowo?


W 2010 roku postanowiłem zapisać się na kurs instruktorski, by pogłębić swoją wiedzę a przy okazji nabyć uprawnienia z ministerstwa sportu do prowadzenia zajęć. Nie prowadziłem jednak zajęć od razu po ukończeniu kursu i trochę wody w Bytomce musiało upłynąć, zanim na stałe zacząłem prowadzić zajęcia. To stało się samo z siebie. Propozycje zaczęły napływać z różnych stron i być może pewnego dnia będzie to moja jedyna praca.



Czy joga musi być związaną z religią?

Nie musi. Jogę może ćwiczyć zarówno Chrześcijanin jak i Buddysta, a nawet ateista. Joga jest filozofią i metodą ale sama w sobie nie jest religią. Liczy się intencja z jaką się ćwiczy.

Kilka lat temu odnalazłem na witrynie internetowej Benedyktynów z Tyńca pytanie użytkownika forum do mnichów o stosunek Kościoła do jogi. W odpowiedzi administrator odpisał, że Kościół akceptuje jogę jako sposób na zdrowie i dobre samopoczucie, harmonię i nie ma więc obaw do jej praktykowania, oraz że należy korzystać od innych z tego, co mają dobrego i mądrego. Dla Katolików pojawiła się nawet ksiażka: Joga Chrześcijańska.


Podsumowanie: co joga daje Tobie osobiście?

Poza tym, że jest to moja praca i poza tym, że daje mi zdrowie oraz spowalnia procesy starzenia, dzięki jodze poznaję bardzo fajnych i otwartych ludzi, z którymi można porozmawiać na ciekawe tematy. Uczę się różnych rzeczy od innych ludzi. A z niektórych znajomości powstało nawet kilka górskich wycieczek.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *